Ciekawostki

Onirogen pisałam prawie 8 lat. Książka „po drodze” miała trzy różne tytuły, ale jakoś żaden do mnie nie przemawiał. Wszystkie były jakieś takie na siłę, bo trzeba było coś wymyślić. A jak wiadomo, wszystko co robi się na siłę, kończy się fiaskiem. Finalny tytuł przyszedł do mnie sam. Niestety nie przyśnił mi się, ale okoliczności były równie magiczne.

Co oznacza tytuł?

Onirogen – słowo z języka greckiego: oneiros oznacza sen, a gen tworzyć.

Onirogen to roślina (lub inna substancja), która intensyfikuje marzenia senne lub wywołuje stany świadomości podobne do fazy snu REM. W wielu kulturach i plemiennych rytuałach rośliny takie wykorzystywane były do onejromancji, czyli wróżenia poprzez sny, a tym samym do otrzymywania proroczych przekazów. Inne efekty użycia onirogenów to: mikrosen, hipnagogia, halucynacje, stany fugi, świadome sny lub doświadczenie przebywania poza ciałem.

Kim jest Zora Siatczanka?

Dlaczego postanowiłam pisać pod pseudonimem? I po co to robić, skoro na okładce i tak pojawia się moje prawdziwe nazwisko i zdjęcie? Nie wiem dlaczego, ale jakoś nigdy nie było mi po drodze z moim prawdziwym imieniem. Od dziecka cała rodzina mówiła na mnie Ada. Stało się tak za sprawą mojego brata, który jako maluszek, nie potrafił wymówić mojego imienia. Całe życie więc byłam Adą, Adunią albo Roską, na którą przechrzciła mnie rodzina ze strony Ojczulka. Moje imię – Roksana – oznacza jutrzenkę, świt. I zaiste to piękne znaczenie, z którym jestem związana emocjonalnie, bo poranki kocham najbardziej. Postanowiłam więc znaleźć inne, które oznacza to samo. I tak zostałam Zorą. Kiedy już wymyśliłam sobie nowe imię, powstała myśl o pseudonimie. A skąd nazwisko? Tego dowiecie się czytając Onirogen i szukając wraz ze mną pramatek.

Spotkanie autorskie. fot. Anna Jóźwiak

Lubimyczytac.pl – Będzie mi niezmiernie miło, jeśli znajdziesz chwilę i wystawisz opinię mojej książce na tym portalu: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5079420/onirogen

Scroll to Top